Nasza wiara jest żywa, ponieważ chadza ręka w rękę ze zwątpieniem. Gdyby była tylko pewność, a nie byłoby zwątpienia, to nie byłoby tajemnicy, a zatem nie byłoby potrzeby wiary.

Bardzo lubię czytać książki o instytucji Kościoła. Sama nie jestem wybitnie wierząca, mam trochę inne poglądy na to, jak wiara i sama religia powinna wyglądać, natomiast thrillery czy powieści oparte na faktach, powiązane z tym tematem, zawsze mnie fascynowały. Nie wiedziałam, że znany mi już wcześniej Robert Harris, brytyjski pisarz i autor kilku bestsellerów, pokusił się o zajrzenie wgłąb zgromadzenia kardynałów, zwoływanego po śmierci papieża. Gatunek i tematyka powieści to dwie rzeczy, które mnie w tej książce najbardziej zafascynowały. Czy było warto po nią sięgać?

R.Harris, Konklawe, wyd. Albatros, s. 336

Umiera ukochany przez lud papież, który przez całą swoją posługę propagował ideę Kościoła ubogiego i tolerancyjnego. Zaszczyt i ciężar zorganizowania konklawe przypada dziekanowi kolegium kardynalskiego – kardynałowi Lomeliemu. Gdy siedemnastu kardynałów pojawia się w Watykanie, konklawe można uznać za rozpoczęte. Niestety, zmarły papież postanowił wtrącić się do rozgrywki. Przed śmiercią wyniósł do godności kardynalskiej kardynała Beniteza z Filipin. Zrobił to w tajemnicy przed wszystkimi. I tak oto kardynał pojawia się, chcąc wziąć udział w wyborach nowego papieża. Nikt o nim nic nie wie, poza oficjalnymi notatkami. Nie wiadomo, za kim się opowie. Lomeli usiłuje także dociec, co zaintrygowało zmarłego papieża w tym człowieku. Tymczasem dziekan musi zmierzyć się także z innymi kardynałami, którzy zaczynają skupiać się na całkiem ziemskich intrygach, aby wpłynąć na wynik wyborów. Lomeli stanie przed wieloma trudnymi wyborami, które pokażą mu, czy rzeczywiście jego wiara jest tak słaba, jak sądził.

wiara

to nie wiara jest najważniejsza, ale nasze własne sumienie.

Niewątpliwie mocną stroną tej powieści są bohaterowie wykreowani przez autora. Harris zarzekał się, że zmarły papież nie miał być podobny do obecnego papieża Franciszka, jednakże nie sposób nie doszukać się analogii. Chcąc nie chcąc, czytelnik wyobraża sobie właśnie jego. Lomeli jest również bardzo mocną postacią, zwłaszcza, że zmaga się z wieloma kryzysami moralnymi, które nie do końca pasują do jego funkcji. Są jednak elementem ziemskiego życia i sprawiają, że dziekan staje się bardziej ludzki i o wiele łatwiej go polubić. Ja go w każdym razie bardzo polubiłam. Najbardziej tajemnicza postać – kardynał Benitez – został trochę przeidealizowany, niemniej jednak od samego początku budzi ciekawość nie tylko kolegów kardynałów, ale także ogromne zainteresowanie czytelnika. Przez całą powieść zastanawiałam się, co z tym człowiekiem jest nie tak. Co sprawiło, że papież go wybrał, poza oczywistymi przymiotami charakteru?

KILKA ciekawych faktów na temat wiary, historii Kościoła, procesu konklawe, sumienia i godności kardynałów

Bardzo mocnym punktem tej powieści są fakty, które autor do niej przemyca. Czytelnik dowie się kilku szczegółów – mniej lub bardziej pozytywnych-  na temat byłych papieży ( m.in. Karola Wojtyły) oraz będzie mógł zobaczyć jak wygląda konklawe od środka. ,,Konklawe” jest także powieścią z morałem, który mówi, że wiara bez wątpliwości jest niczym, a najważniejsze jest nasze sumienie i dobre uczynki. Wizerunki siedemnastu kardynałów, którzy przyjechali do Watykanu wybierać nowego papieża doskonale pokazują, że nie wszyscy mogą poszczycić się takimi przymiotami jak czyste sumienie i zwyczajna, ludzka dobroć, choć każdy z nich deklaruje się jako obrońca wiary.

Zakończenie najsłabszym elementem powieści

Zakończenie dosłownie wbiło mnie w fotel i muszę szczerze przyznać, odrobinę zniesmaczyło. Moim zdaniem było zwyczajnie nierealne. Nie będę się rozpisywać, żeby nie spojlerowac nikomu., niemniej jednak bardzo się rozczarowałam, bo po pisarzu pokroju Harrisa nie spodziewałam się czegoś takiego. Gdyby rzucił bombą i rozwalił całe to konklawe nie zaskoczyłby mnie bardziej.

Polecam powieść wszystkim, których interesuje tematyka związana z instytucją Kościoła. Na pewno nie będziecie się nudzić, ponieważ fabuła jest świetnie naszkicowana, bohaterowie warci poświęcenia im uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *