Kamil Fejfer o tym, jak wygląda praca w Polsce.

Długo mnie nie było. Jeszcze dłużej by tłumaczyć dlaczego, więc tłumaczyć nie będę i po prostu wrócę i zrecenzuję. Dzisiaj będzie nieco depresyjnie, ponieważ praca w Polsce to temat ciężki i smutny dla wielu pracowników. Wiem co mówię. Dopiero od niedawna czuję, że znalazłam swoje miejsce na rynku pracy, ale przez wiele lat błąkałam się, próbując znaleźć w nim swoje miejsce. Bohaterowie książki Kamila Fejfera błąkają się nadal, ponieważ system ich dosłownie przeżuł i wypluł.

PRACA W POLSCE JAKA JEST, Każdy widzi – K. FEJFER.Zawód. Opowieść o pracy w Polsce. To o nas, wyd. Czerwone i Czarne, 2017, s. 256

Praca w polsce

Teraz podobno mamy rynek pracownika. W każdym razie na to wygląda – pełno wszędzie ogłoszeń, można swobodnie przebierać. Teoretycznie młody człowiek, wykształcony, znający języki powinien mieć łatwo. Okazuje się jednak, że niekoniecznie. Nadal powszechne są umowy śmieciowe, nadal pracodawcy mają mentalność Pana przez duże P, który może nam zrobić wszystko tylko dlatego, że jest od nas wyżej. Twórca ,,Magazynu Porażka” w swojej książce obnaża wszystkie mity, które mówią o tym, że w Polsce praca leży na ulicy. Wystarczy tylko sięgnąć.

Książka to zbiór kilku opowiadań – każde opowiada o innej osobie, którą polski rynek pracy rozczarował. Moim zdaniem nie wszystkie historie trzymają podobny poziom. Pierwsze teksty wydały mi się mocno naciągane. Im dalej w las, tym było na szczęście lepiej.

Trochę rozczarowała mnie objętość książki – myślę, że o polskim rynku pracy można napisać zdecydowanie więcej. Zabrakło mi w niej branży spożywczej, w której stawki są żenujące, a obowiązki oczywiście z kosmosu. Zabrakło mi także historii z rozmów kwalifikacyjnych, które niekiedy przyprawiają o dreszcze wstrętu, zwłaszcza jeśli prowadzą je niekompetentni rekruterzy, którym nawet nie chciało się przeczytać CV przed rozmową.

Podsumowując -Czegoś brak, niedosyt czuję

Bardzo lubię fanpage ,,Magazyn Porażka”. I chyba właśnie dlatego po autorze takiego fajnego projektu spodziewałam się zdecydowanie więcej. Sama mogłabym opowiedzieć niejedną historię z rynku pracy, od której włos zjeżyłby się na głowie. I jestem przekonana, że można było ją bardziej dopracować, być może wydać później, ale dopiętą na sto procent. Tutaj mam wrażenie, że autor pisał trochę na kolanie. Niektóre historie rzeczywiście są mocne i dają do myślenia. Niektóre niestety wydają się być mocno naciągane, jakby tworzone na potrzeby książki, żeby tylko wpasowały się w trend, o którym pisze autor.

2 thoughts on “Kamil Fejfer o tym, jak wygląda praca w Polsce.

  1. J. says:

    Warto zauważyć, że książka składa się z prawdziwych historii osób, które same zgłosiły się do autora, więc zarzut że zostały naciągnięte lub wymyślone uważam za niezasadny 🙂 (ogłoszenie było opublikowane na Magazynie Porażka)

    Poza tym praca nad książka trwałą dość długo i z przeszkodami, o czym sam autor informuje na Facebooku.

    Pozdrawiam!

    • admin says:

      Wiem, że było ogłoszenie. Całe szczęście żyjemy w wolnym kraju i każdy może mieć swoją opinię. Sama zajmuje się pisaniem, wiem jak wygląda proces pisania książki i proces wydawniczy i niejedno już widziałam. Dlatego pozwolę sobie zostać przy swoim. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *