Powieść o Karolu, Dianie i Camilli okiem Magdaleny Niedźwiedzkiej

Jak pewnie wielu z was wie, uwielbiam powieści fabularyzowane. Do tej pory myślałam, że na temat brytyjskiej rodziny królewskiej napisano i nakręcono już chyba wszystko. Dopóki nie sięgnęłam po książkę M. Niedźwiedzkiej pt. ,,Opowieści z angielskiego dworu. Karol”. Czy ta powieść jest potrzebna? Czy wniosła coś nowego do literatury, czego nie było już wcześniej?

Camilli

Do tanga trzeba dwojga. Trójka to już tłok

Książka od samego początku wciąga – może to zasługa poczytnego tematu, może tego, że monarchia brytyjska fascynowała mnie od zawsze. Wiem jedno – pochłonęłam powieść niemalże jednym tchem i nie nudziłam się ani na moment. Muszę przyznać autorce, że stworzyła naprawdę fascynujących bohaterów. Tyle już czytałam o Karolu, Camilli i Dianie, niby człowiek coś tam o nich z książek wie, a tutaj mamy ich charaktery podane na tacy. Charakter każdej z tych postaci jest wyrazisty, przez co powieść wydaje się jeszcze bardziej realistyczna. Najbardziej przypadła mi do gustu Camilla Parker Bowles – momentami miała ochotę rzucić książką o ścianę ( a raczej czytnikiem). To, co wyprawia Camilla z czytelnikiem, to jak wdziera się w serce i powoduje huśtawkę nastrojów jest nie do podrobienia. Moje uczucia w stosunku do niej mieszały się – były chwile, że jej szczerze nienawidziłam, nie rozumiałam jej, za chwile było mi jej żal, potem na sekundę zapałałam do niej ciepłymi uczuciami. Jeżeli w prawdziwym życiu jest taką kobietą, to ja się Karolowi nie dziwie, że się w niej zakochał, chociaż Diany jest mi wybitnie żal.

Podsumowanie

Opowieść o rodzinie królewskiej jest naprawdę świetnym sposobem, aby stracić cały wieczór. Wciąga od pierwszej strony, pozwala spojrzeć na nowo na Karola czy Dianę. Bardzo się cieszę, że mogłam bliżej poznać postać Camilli. Wiem, że to powieść fabularyzowana i pewnie wiele z tych faktów przedstawionych w książce nie miało miejsca, natomiast jestem przekonana, że autorka wiele się nie pomyliła co do charakteru obecnej żony księcia. Camilla jest osobą, którą się albo kocha albo nienawidzi i szczerze mówiąc, dla tej postaci warto powieść przeczytać. Z niecierpliwością czekam na drugą część powieści, która ma się ukazać w listopadzie. Nie mogę się doczekać.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *